wtorek, 26 czerwca 2012

Biedronki po raz drugi...

Dziś bardzo intensywny dzień pracy, a fotek niet. Postaram się jutro.
Bardzo dziękuję Mamalince za komentarz, zainspirował mnie do paru rzeczy, między innymi poszukania wierszyków anglojęzycznych, jest ich mnóstwo!
Co zrobiliśmy dziś?
Witek na zajęciach z ceramiki zrobił płaskorzeźbę z biedronką, ale została w aucie - zdjęcie jutro. Oprócz tego zredagował notatki - ciekawostki:
Jaskrawe kolory biedronek ostrzegają drapieżniki, że nie należy ich atakować, gdyż są niesmaczne. Wiele biedronek żywi się mszycami niszczącymi rośliny w ogródkach, dzięki temu, między innymi, biedronki cieszą się sympatią ludzi.

Biedronki mają wypukły kształt, który tworzą dwie barwne pokrywy z kropkami. Pod nimi są błoniaste skrzydła, które pozwalają im latać i otwierają się, gdy biedronka unosi pokrywy skrzydłowe.

Ludzie myślą (niesłusznie), że liczba kropek wskazuje na wiek biedronki. Jednak ilość kropek zależy od rodzaju.

Większość ptaków nie zjada biedronek z tego powodu, że ich czarne odnóża wydzielają hemolimfę o ostrym, nieprzyjemnym smaku. Są jednak ptaki (m.in. muchołówki szare), które chętnie je jedzą.

Biedronki żywią się mszycami. Dorosła może zjeść od 30 do 40 mszyc dziennie, a larwa od 12 do 50. Mszyce bronią się przed pożarciem wydzielając woskową substancję zlepiającą żuchwy larw, ale jeśli larwa zaatakuje z boku lub przodu, udaje jej się uniknąć tej pułapki. 

Szymek pracował nad systematyką chrząszczy i biedronek. Powstał piękny dokument, ale ze względu na prawa autorskie (przecudne fotografie ze strony Chrząszcze Polski) nie możemy się nim podzielić. Chyba, że Szymon napisze prośbę do autora tej genialnej witryny i poprosi o zgodę (postaram się go namówić).

Ja zrobiłam biedronki z kropkami do liczenia, przygotowałam zielony ryż (barwię go barwnikiem do jajek) i wyszukałam dwa wiersze Jana Twardowskiego: "Mrówko, ważko, biedronko" i fragment autobiografii "Ksiądz Jan od Biedronki". Chciałam też kupić więcej guzików biedronek, ale zamknęli mi pasmanterię i będą takie z modeliny, a te co mamy, zostaną przyszyte. 

Śpiewaliśmy też naszą ulubioną piosenkę o helołce (tak córcia nazywa biedronkę) pochodzącą z jednej z rewelacyjnych płyt Misia, Margolci oraz Agnieszki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz