piątek, 6 maja 2011

Lejek, świeczka i Bernoulli

Ostatnio robimy sobie zabawki ze śmieci. Polecam, super sprawa! W miarę jak pofotografuję je, to będę się starała o nich pisać, dziś - tak na szybko - świetny żart (o jak najbardziej fizycznych podstawach): spróbujcie zgasić świeczkę dmuchając na nią przez lejek! 
No dobrze, jak moooocno dmuchnąć, to zgaśnie, ale płomień wcale nie odchyla się od nas (tu trzeba popróbować z dmuchaniem przez rurkę wprost na płomień i z boku płomienia), tylko pochyla się w naszym kierunku. Dlaczego? Bernoulli odkrył, że dzieje się tak dlatego, że szybko przemieszczający się płyn lub gaz wywiera niższe ciśnienie, niż wtedy, gdy porusza się wolno.
Wykorzystując tę zasadę można też pobawić się w utrzymanie piłeczki ping-pongowej w lejku. Niestety niedługo, bo tyle czasu, na ile nam wystarczy oddechu, ale gdyby podpiąć odkurzacz... ;-) 

2 komentarze:

  1. dzięki za te informacje..

    dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  2. Podpinaliśmy suszarkę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń